Rekola powstała w 2013 roku z myślą, że każde miasto zasługuje na własny system rowerów współdzielonych.
Założyciel Rekol, Vítek Ježek, poznał chłopaków z projektu Kola narůžovo z praskiego Suchdola i chciał im pomóc z aplikacją mobilną, dzięki której rowery dałoby się wypożyczać.
Oni wsparli go w pomyśle z aplikacją, ale z prowadzenia bikesharingu zrezygnowali. Vítek nie odpuścił swojej wizji i uruchomił współdzielenie rowerów. I to bez setek milionów na koncie czy dziesiątek lat politycznych negocjacji.
Na początku odnawialiśmy stare podarowane rowery, stąd też wzięła się nazwa Rekola. Podczas weekendowych warsztatów serwisowaliśmy je razem, malowaliśmy na różowo, nadawaliśmy im imiona i stopniowo ustawialiśmy je na ulicach. W 2014 roku projekt rozrósł się do Brna i Ołomuńca, a w kolejnym roku uruchomiliśmy działanie także w Czeskich Budziejowicach.
Od 2015 roku zaczęliśmy stopniowo się profesjonalizować – rowery przechodziły regularną kontrolę naszych serwisantów, a w Pradze zaczęły mieć ujednolicone części. Pierwsze zaplecze mieliśmy w Radlické kulturní sportovně. Udoskonaliliśmy aplikację na iOS i Android i uruchomiliśmy możliwość wypożyczania rowerów przez SMS. Rok zakończyliśmy 28 000 wypożyczeniami.
W 2016 roku w Pradze zaprezentowaliśmy całkiem nową flotę rowerów. Nadal były to rowery po renowacji, więc z różnymi typami ram, ale części były ujednolicone.
Zespół Rekol charakteryzuje się lekkością i zabawą, którą przenosimy też do działania. Dlatego oprócz rowerów nasi użytkownicy mogli w dniu 30 kwietnia, czyli w nocy czarownic, wypożyczyć rekošťata.
Podobne działania zaczęliśmy podejmować też dalej. Na przykład w styczniu 2017 roku na praskich wzgórzach pojawiły się rekluzáky, które każdy mógł wypożyczyć przez naszą aplikację. Wydarzenie odniosło ogromny sukces. Rekluzáky zaczęły jeździć także w Brnie.
Władze miast i miejskich dzielnicom przekazywaliśmy zanonimizowane dane o tym, gdzie jeżdżą nasze rowery. Dane te wykorzystali na przykład IPR w Pradze, BKom w Brnie oraz urzęd miasta w Ołomuńcu, żeby w miastach łatwiej jeździło się rowerzystom, a infrastruktura powstawała w miejscach, gdzie jest najbardziej potrzebna. Sami zapewnialiśmy stojaki na rowery, które instalowaliśmy w lokalizacjach, gdzie jeszcze nie ma miejsc parkingowych, ale gdzie ludzie lubią zostawiać rowery, np. przy ZOO w Pradze, Cross Club, Loděnice Trója itd. Kolejne miasto zmieniło barwę na różową: północnoczeskie Teplice. Razem w 2016 roku mieliśmy ponad 95 000 wypożyczeń.
Następny rok był dla nas przełomowym krokiem na drodze do zbudowania systemu współdzielenia rowerów, porównywalnego z systemami zachodnimi: pojedyncze wypożyczenia, własny design roweru, wygodne płatności kartą, regularne przewożenie rowerów w większych miastach czy czujniki GPS, za które nawet dostaliśmy nagrodę iOT.
W 2017 roku ogłoszono przetarg na prowadzenie bikesharingu z przedsiębiorstwem komunikacji miejskiej w Pradze. Rekola wzięła w nim udział i—dziwnym zbiegiem okoliczności—została wykluczona. Sprawdziło to także Urząd Ochrony Konkurencji. Mamy doświadczenie w prowadzeniu bikesharingu i jeśli przetarg zostanie ogłoszony na niekorzystnych warunkach, nie boimy się go zrzucić.
We wrześniu 2017 udało nam się zawrzeć partnerstwo z firmą Hello bank! oraz z MultiSportem, dzięki którym wypożyczanie rowerów stało się bardziej dostępne. Zaczęliśmy współpracować z Airbnb, gdzie turyści mogą jako doświadczenie wybrać przejażdżkę po Pradze na rekolach z naszym kolegą.
Rozpoczęliśmy także tzw. „pilotaż”, dzięki któremu miasto mogło sprawdzić, czy bikesharing przyjmie się na miejscu. Pierwszym miastem pilotażowym było Kladno, gdzie po udanym pilotażu radni zdecydowali prowadzić bikesharing samodzielnie. W kolejnym roku ten sam model wykorzystały Liberec, Ostrawa i Frydek-Mistek.
Zanim ruszył nowy sezon, w Pradze doszło do zamknięcia mostu Libeňskiego, kluczowego połączenia między Pragą 7 i 8 dla pojazdów silnikowych oraz komunikacji miejskiej. Zapewniliśmy nasze rowery do przejazdu przez most, co później przyniosło nam Křišťálovou lupu w kategorii „Marketingová inspirace”.
Przed rozpoczęciem sezonu założyciel Rekol, Vítek Ježek, zdążył odebrać nagrodę EY Społecznie odpowiedzialny przedsiębiorca roku 2017.
W 2018 roku uruchomiliśmy sezon w 8 czeskich miastach. Nowości w Czechach to start działania w Libercu, Ostrawie i Frydku-Mistku. Za granicą rozwinęliśmy się do fińskiego uniwersyteckiego miasta Vaasa.
Zaczęliśmy współpracować z firmą Mastercard, dzięki której użytkownicy mogli zaprosić kogoś do drugiej jazdy, oraz ze startupem Mutumutu, który pozwolił nam wypuścić na ulice Pragi rowery z przełożeniem.
W Pradze, po sukcesie Rekluzáków, uruchomiliśmy w parkach Reskaty oraz Rekoloběžky w kampusie w Dejvicach.
Oprócz aplikacji mobilnej i strony internetowej testowaliśmy nową możliwość wypożyczania rowerów - FB messenger chatbot. Współpraca z Jihočeskou Galerií sprawiła, że po ulicach Czeskich Budziejowic zaczęło jeździć kilka rowerów z dziełami sztuki. W Pradze we współpracy z czeskimi artystami zaczęły jeździć artbiky, czyli artystyczne rowery, z których jedno wykonali też nasi serwisanci z praskiej pracowni. Celem jest wprowadzić sztukę do ulic i ożywić przestrzeń publiczną.
Zanotowaliśmy ogromny wzrost liczby użytkowników: w ujęciu rok do roku ich liczba wzrosła czterokrotnie, a liczba wypożyczeń osiągnęła 761 731.
W trakcie lata połączyliśmy siły z Red Bullem i zaprosiliśmy wszystkich rowerzystów do pokonania 500 000 km w dwa miesiące. Udało się — i dzięki temu Red Bull pomógł nam zbudować 60 sportowych rowerów. A dwaj najlepsi kolarze polecieli do Ameryki.
Ostatecznie mieliśmy więc sześć różnych środków transportu. Oprócz standardowych rekol, sportowych rowerów, wypuściliśmy do miast deskorolki, hulajnogi, a także po raz pierwszy paddleboardy i rowery elektryczne. Powstały we współpracy z innogy.
Podczas sezonu 2019 pojawiliśmy się w jedenastu czeskich i jednym fińskim mieście. W działaniu mieliśmy ponad dwa tysiące rowerów, z których mogło korzystać ponad 250 tysięcy zarejestrowanych użytkowników. Zarejestrowaliśmy latem, kiedy jeździ się najwięcej, ponad 4 500 wypożyczeń dziennie. Zimą rowery zostały w Czeskich Budziejowicach i Mladá Boleslav.
Rozszerzyliśmy się też na sferę firm i zaoferowaliśmy firmom takim jak KPMG i CDN77 nasze elektryczne rowery tylko dla ich zespołów.
Prawda, w tym roku wyobrażaliśmy sobie wszystko trochę inaczej. Tak jak pewnie wszyscy. Już w marcu, na początku pandemii, zareagowaliśmy i zaoferowaliśmy darmowe przejazdy dla wszystkich dzięki współpracy z Rohlík i Průša Research. Dzięki temu każdy zainteresowany mógł korzystać z bezpiecznego i zrównoważonego transportu. Długofalowo zapewniliśmy darmowe przejazdy dla pracowników służby zdrowia oraz wolontariuszy, którzy pomagali.
Dodatkowo przetestowaliśmy nowy typ cyfrowej blokady. Podczas jej montowania uruchomiliśmy szeroką kampanię edukacyjną, żeby rowery nie przeszkadzały dalej w przestrzeni publicznej.
W 2021 roku potwierdziło się, że Rekola staje się nierozerwalną częścią transportu publicznego w naszych miastach i staraliśmy się sprawić, żeby w ogóle jeździło się w nich jeszcze lepiej. Latem zapewniliśmy dowóz wahadłowy rowerem w czasie wyłączenia tunelu pod Vyšehradem, a zimą na miejskich wzgórzach wypuściliśmy różowe bobovací kluzáky. Dołączyliśmy też do pilotażowego projektu urzędu miasta i staliśmy u początków łączenia bikesharingu z praską komunikacją miejską (MHD).
Dzięki współpracy z partnerami, takimi jak Cool nealko czy Kaktus, nasi użytkownicy mogli w ciągu roku korzystać z wielu wydarzeń i jeździć za darmo. Za darmo mogli również wpaść na liczne wydarzenia kulturalne, takie jak Noc kostelů, Praha žije hudbou, Open House Festival czy na przykład wyjazdy na wybory do Sejmu.
Miasta coraz bardziej wspierają rowerowy transport — i my mamy z tego ogromną radość! Po udanym pilotażu w Pradze także Brno przetestowało połączenie bikesharingu i MHD. Rosnąca liczba rowerów w praskich ulicach przyniosła potrzebę nowego systemu parkowania, bardziej przyjaznego przestrzeni publicznej. Dlatego zaczęliśmy testować parkowanie na wyznaczonych stanowiskach i stopniowo wdrażać je we wszystkich dzielnicach. Pojawiły się nowe stojaki, a dla lepszej orientacji w Czeskich Budziejowicach i Bratysławie nasze rowery dostały nowe uchwyty na telefon.
To lato należało do miejskiego planowania, architektury i współpracy z CAMP Praha, na której wizytę przyciągało archiKolo w specjalnym designie. Jesienią poprawiliśmy ścieżki rowerowe inspirowane znanymi filmami i uruchomiliśmy konkurs filmowy albo na przykład przejazdy na wybory samorządowe.
Już całą dekadę kręcimy pedałami i zmieniamy ulice czeskich miast. W Kasárnách Karlín razem wspominaliśmy wszystkie te przygody — od malowania podarowanych rowerów po uruchomienie w pełni działającego bikesharingu. Wspólnie z młodymi artystami stworzyliśmy z tej okazji oryginalny merch.
Ale to nie tylko impreza i różowa limča — za tym wszystkim stoi też solidny wysiłek. Wiosną udało nam się rozkręcić Prostějov, który szybko wskoczył na listę najaktywniejszych miast rekol. A ponieważ chcemy, żeby radość z jazdy mieli naprawdę wszyscy, wypuściliśmy do ulic wiele kolejnych rowerów. Ciągłe doskonalenie jest w naszej naturze — zdążyliśmy więc zmienić też system oddawania rowerów. Zapomnij o zdjęciach — wystarczy pociągnąć dźwignię przy zamku i gotowe.
Warto też wspomnieć o współpracy z prostějovską ZUŠką oraz Wikipedią. Sprytne naklejki na koszykach na rekolach pokazały, że nawet środek transportu może rozśmieszyć.
Tym razem ruszyliśmy poza granice naszego domu — do Estonii! Rekola już mknie ulicami Tallinna, a my uczymy się działać w innym środowisku.
Nie boimy się też wyzwań w kraju. Dlatego wprowadziliśmy bikesharing do Žďáru nad Sázavou i daliśmy do gry rowery elektryczne. Koniec z “wymęczaniem” pod górę — tylko czysta radość z jazdy.
Przez cały rok łączyliśmy Rekola z młodymi artystami i artystkami. Ich wiersze, obrazy, ale też muzykę prezentujemy na koszykach, a utalentowanych ludzi wprowadzamy do świadomości całej Pragi.